Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inne. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 maja 2016

Historia flagi Rzeczpospolitej Polski




Dziś 2 maja- Dzień Flagi, święta ustalonego w 2004 roku. „Kolor naszej flagi jest złożony, kolor górny jest kolorem białym, kolor dolny to kolor czerwony”- śpiewał Lech Janerka. Polacy, zdaję mi się, utożsamili się bardzo z owymi dwoma barwami, obecnymi praktycznie wszędzie. Jednak skąd kolor biały i czerwony? Skąd w ogóle istnieje flaga?



Flaga RP (źródło)
        Biało-czerwone barwy zostały wzięte z godła Królestwa Polskiego- białego orła na czerwonych tle. Jest to symbol Piastów, czyli pierwszej dynastii, panującej w kraju utożsamianym z Polską. Jest także wiele legend związanych z naszymi barwami w tym ta najsłynniejsza- o Lechu, Czechu i Rusie. W niej Lech – symbolizujący Polaka – zobaczył białego orła na tle zachodzącego słońca. Ponadto heraldycy uważają, że kolor biały ma symbolizować niewinność i uczciwość, zaś czerwony odwagę i waleczność (krew przelana za ojczyznę). Według mitologii i kultury słowiańskiej kolor górny oznacza czystość i wodę.

czwartek, 14 kwietnia 2016

Fragmenty "Bitwy pod Grunwaldem" Jana Długosza


  
Pierwsze starcie

Gdy już całe wojsko się zebrało, zaśpiewało donośnym głosem ojczystą pieśń „Bogurodzicę”, a potem potrząsając kopiami ruszyło do walki. Pierwsze do boju poszło wojsko litewskie na rozkaz księcia Aleksandra, który nie znosił żadnej zwłoki. Gdy podkanclerzy Królestwa Polskiego Mikołaj, wśród potoku łez, zniknął z oczu króla, jeden z pisarzy rzekł mu, by poczekał na starcie tak potężnych wojsk, bo to niezwykle rzadki widok, którego prawdopodobnie już nigdy nie ujrzy. Podkanclerzy zawrócił więc i skupił swój wzrok na walczących armiach. W tym właśnie momencie linie obu wojsk starły się w środku doliny rozdzielającej wojska. Obydwie strony wzniosły krzepnące okrzyki.  Krzyżacy próbowali zdwojonym ostrzałem z dział rozbić oddziały polskie i zmieszać je, mimo że wojsko pruskie z większą siłą uderzyło na armię Unii, nabierając prędkości z większego wzniesienia.
W miejscu starcia wznosiło się sześć wysokich dębów, na które weszło wielu ludzi – nie wiadomo czy z wojska krzyżackiego, czy też królewskiego – by z góry zobaczyć pierwsze starcie chorągwi i losy obydwu wojsk. Walka była niezwykle głośna – łamiące się włócznie i uderzające o zbroje miecze wydawały tak głośny szczęk, jakby zwaliła się jakaś ogromna skała, tak że słyszeli odgłosy bitwy ludzie oddaleni nawet o kilka mil. Wojownik nacierał na wojownika, kruszyły się zbroje pod naciskiem innych, a miecze uderzały w twarze. Szeregi tak się zwarły, że nie można było odróżnić tchórza od odważnego, dzielnego od opieszałego, bo jedni i drudzy przywarli do siebie i tworzyli jedną wielką masę.

czwartek, 28 stycznia 2016

Tajemnicza gablotka

 Na pomysł utworzenia bloga o figurkach wpadłem dawno, głównie z powodu tych o tej samej tematyce np. Sławka. Ale jak to jest z pomysłami, rzadko są "ożywiane". Przełamanie nastąpiło gdy z racji obowiązków szkolnych założyłem bloga z recenzjami. Piszę tam o lekturach, które na świeżo przeczytałem np."Potop" Henryka Sienkiewicza. Serdecznie zapraszam do wejścia na ten adres i przeczytania recenzji: recensioliber.blogspot.com
  Z okazji dziesiątego posła, którego opublikowałem, chciałbym również zamieścić zdjęcie mojej gablotki, bo przecież blog nosi nazwę "Figurki w gablotce". 



poniedziałek, 21 grudnia 2015

Dwarf Warsmith

  Dziś coś z zupełnie innej beczki- krasnoludzki kowal wojenny firmy Kings of War. Niedługo nacieszyłem się jego widokiem, bo będzie musiał trafić pod choinkę (jako prezent). Bardzo sympatyczna figurka, szczegółowa ale szkoda, że metalowa. Skala wynosi 28 milimetrów, czyli większy "kaliber" i muszę przyznać, że się bardzo przyjemnie maluje, po tych małych knypkach (czytaj: 1/72).

W tle- pudełko prezentowe


wtorek, 15 grudnia 2015

Niemiecka piechota WWI

  Już całkiem dawno kupiłem zestaw HaT'a "WWI German Infantry". Po prostu miałem ochotę na coś bardziej z nowoczesnych czasów. Tak też wybrałem pierwszy lepszy zestaw- bardzo spodobało mi się niewielkie pudełko, po prostu lubię takie. Zestaw zawiera osiem póz- dwie klęczące, trzy stojące "zwykłe", czyli z pola walki, dowódcy i biegnąca. Chyba właśnie jest to największy minus tych figurek, a ja dopiero przymierzam się do konwersji, więc żadnych zmian nie poczyniłem. Figurek łącznie jest 48. Plastik, jak to u HaT'a, jest miękki, ponadto jest trochę nadlewek. Szczegóły są niezłe. Zestaw ów, mimo tych wszystkich minusów, przypadł mi do gustu (przez pewien czas uważałem HaT za najlepszą firmę figurkową). Spory problem niestety miałem (i mam) z doborem koloru do mundurów. 





Tak wyglądałaby pocztówka z wakacji amerykańskiego żołnierza, gdyby były kolorowe zdjęcia w pierwszej połowie XXw.